Za nami pierwsza Barbórka

 

Dla ducha…

4 grudnia 2015 w Piławie Górnej odbyły się uroczystości związane z obchodami  święta górniczego – Barbórki. Zgodnie z tradycją świętowanie rozpoczęło się od uroczystej mszy w kościele pw. Św. Marcina w Piławie Górnej. Dziekan ks. Zbigniew Wolanin w trakcie kazania przypomniał wszystkim zebranym historię życia Św. Barbary oraz wyjaśnił dlaczego stała się ona patronką nie tylko górników, ale i  hutników, marynarzy, rybaków, żołnierzy, kamieniarzy, więźniów i wielu innych. Po mszy ks. dziekan osobiście złożył życzenia Prezesowi Kompanii Górniczej Arturowi Widłakowi oraz wszystkim pracownikom i gościom.

i dla ciała…

Aby tradycji stało się zadość po mszy świętej zaproszono wszystkich na kolejne uroczystości. W pięknych, zabytkowych wnętrzach Zamczyska w Piławie Górnej odbyło się spotkanie barbórkowe, na którym pojawili się pracownicy oraz goście zaprzyjaźnieni od lat z Kopalnią w Piławie Górnej, a wśród nich: pani Burmistrz Piławy Górnej Zuzanna Bielawska, z-ca pani Burmistrz Izabela Woronowicz, Wójt Gminy Dzierżoniów  pan Marek Chmielewski, Przewodniczący Rady Miejskiej w Piławie Górnej  pan Dariusz Madejski, Główny Księgowy Nadleśnictwa Świdnica pan Piotr Bergander .

Po uroczystym przywitaniu wszystkich gości przez Prezesa Artura Widłaka rządy zostały oficjalnie przekazane Prezesowi Karczmy Piwnej – Norbertowi Achtielikowi. Rozpoczęła się tradycyjna Karczma Piwna! Odbył się uroczysty Pochód Lisów, czyli przyjęcie w poczet braci górniczej nowych członków przez Prezesa Artura Widłaka. Kolejnym podniosłym wydarzeniem było nadanie stopni górniczych oraz rozdanie dyplomów pracownikom Kompanii Górniczej.

Po wstępnych oficjalnych punktach programu mianowano Piwoleja…a właściwie Piwolejkę, która bardzo przypadła do gustu Prezesowi Karczmy, powołano Policję Piwną, która pilnowała porządku na sali, a w razie problemów wsadzała w dyby i „odpowiednio traktowała”. Rozpoczęło się głośne śpiewanie, picie piwa, konkursy, a wszystko w atmosferze przyjaźni i żartu.

 Bezkompromisowe, dosadne, rubaszne prowadzenie karczmy przez Prezesa Wysokiego, a w Sprawach Piwnych Nigdy Nieomylnego Prezydium Norberta Achtielika sprawiło, że ciężko było zachować powagę, a jednocześnie stanowiło dobry wstęp do dalszej zabawy, gdyż po zakończeniu karczmy piwnej goście zostali zaproszeni na parkiet, gdzie przy dźwiękach muzyki bawili się do późnych godzin nocnych. A niektórzy i do samego rana…